Twój dron, Twój drążek, Twój zegar i dwadzieścia pięć wiader — w tym piętnaście pułapek. Bez AI. Bez termowizji. Bez ściemy. To Wy — piloci dronów ze służb mundurowych i organizacji ratowniczych — pokazujecie, że człowiek z aparaturą RC i głową na karku w 10 minut potrafi to, co w realnej akcji SAR decyduje o czyimś życiu.
Strażacy, żołnierze SZ RP, funkcjonariusze służb mundurowych i piloci organizacji poszukiwawczo-ratowniczych startują w „Fly to Rescue” bez wpisowego. Żołnierze i funkcjonariusze są też zwolnieni z wymogu okazania OC operatora drona. Wystarczy się zarejestrować.
Na lotnisku w Gliwicach ustawiamy dwadzieścia pięć wiader wzdłuż wyznaczonego toru. W dziesięciu siedzą właściwe obrazki — symbol osoby zaginionej, śladu jej obecności, dowodu rzeczowego. W piętnastu czekają fejki: pułapki, na które łapie się tylko ten, kto fotografuje na ślepo. Twoje zadanie: w 10 minut przelecieć tor, oddzielić ziarno od plew i zrobić jedną dobrą fotkę z każdego prawdziwego wiadra.
Brzmi banalnie? Spróbuj zrobić centralne ujęcie z pełną obwódką 2 cm — z drona, w ruchu, bez wlatywania na sąsiedni tor pod presją czasu. To dokładnie ta sama logika, która liczy się w realnej akcji poszukiwawczej: być szybkim, precyzyjnym i wszystko dokumentować. Ani mniej, ani więcej.
Dla tych, którzy używają (albo zaraz zaczną) drona w robocie, w której od skuteczności zależy zdrowie i życie.
Pożary lasów, gruzowiska po katastrofach, akcje powodziowe — Wasza domena. Tu trenujesz to, co Komendant Główny PSP uznał za godne pucharu: szybkie rozpoznanie z powietrza i dokumentację, na której można polegać.
Combat SAR, ewakuacja z pola, rozpoznanie taktyczne — tu ćwiczysz w sterylnych warunkach ten sam zestaw odruchów. Patronat honorowy nad XIII Droniadą GZM objął Wicepremier i Minister Obrony Narodowej Władysław Kosiniak-Kamysz, a DGRSZ jest współorganizatorem.
Wy wiecie najlepiej, ile waży „złota godzina”. Tu sprawdzisz swoją koordynację wzrokowo-ruchową.
Komisja Sędziowska turnieju pracuje pod kierownictwem prof. Mikołaja Leszczuka i kpt. PSP Marcina Klecza — akademicki rygor plus oko praktyka z PSP. Jeśli masz uprawnienia pilota BSP, możesz stanąć ramię w ramię z mundurowymi.
Tak wygląda jedna runda — w czwartek i piątek powtarzasz ją do wyczerpania dnia.
Stajesz na swoim torze. Sędzia daje sygnał, dron w górę, zegar rusza. Masz 10 minut — do lądowania albo do końca limitu.
25 wiader stoi w rzędzie wzdłuż Twojego toru. Tylko swoim torem — pierwsze wyjście to żółta kartka (−5 pkt), drugie czerwona i jesteś poza grą. Lataj nisko, lataj uważnie.
Nad każdym wiadrem zawis, kamera prosto w dół. Tylko jedno zdjęcie się liczy: ostre, z obwódką 2 cm, im bardziej centralnie tym więcej punktów. Sfotografujesz fejk i wpiszesz go w raport — minus pięć. W sobotę obrazy w innym ujęciu niż w opisie.
Lądowanie, wyciągasz kartę, oddajesz Komisji. Wybierasz po jednym zdjęciu na wiadro — tylko najlepsze ujęcia. Nazywasz, co widać. Sędziowie liczą punkty.
Trzy składowe. Bez parametrów ukrytych pod gwiazdką.
Rozpoznajesz, co jest w wiadrze, i przekazujesz sędziom. Czw–pt: 10 × 5 pkt. Sob: 5 × 10 pkt.
Centralna kompozycja z obwódką 2 cm: maks. Przesunięte (~80% dna w kadrze): połowa. Nieostre: zero. Bez kompromisów.
Najlepszy czas w rundzie (5 pkt) + komplet 10/10 (5 pkt). W sobotę: w parze wygrywa szybszy — pod warunkiem 100% trafień.
Dwa dni eliminacji punktowych, jeden dzień drabinki pucharowej.
Lecisz w swoim oknie czasowym. 10 minut na lot. 25 wiader na torze, w 10 prawdziwe obrazy.
10 obrazów × 5 pkt
Ranking ogólny → awans do sobotniej drabinki.
Ćwierćfinały → półfinały → finał. Wiadra w innym układzie, obrazy w innym ujęciu niż opis.
5 obrazów × 10 pkt
W parze wygrywa szybszy — pod warunkiem 100% identyfikacji.
Lotnisko Gliwice EPGL, Aeroklub Gliwicki. Wstęp dla obserwatorów wolny po rejestracji.
Najlepsza trójka pilotów otrzyma nagrody rzeczowe ufundowane przez partnerów konkursu.
Mistrz turnieju — Puchar Komendanta Głównego Państwowej Straży Pożarnej.
Plus to, czego nie da się odebrać: trzy dni w towarzystwie PSP, wojska, GOPR/TOPR/WOPR i naukowców pod jednym dachem.
„Fly to Rescue” to konkurs indywidualnych pilotów, nie zespołów. Wypełnij formularz „Rejestracja uczestnika” na droniada.eu — podaj numer operatora i pilota w rejestrze ULC oraz potwierdź uprawnienia A1/A3. Mundurowi: bez wpisowego, bez wymogu OC drona.
Sławomir Kosieliński, Przewodniczący Komitetu Organizacyjnego · +48 514 828 727 · kosiel@mikromakro.pl
Sprawdź aktualne wyniki Turnieju Fly to Rescue o Puchar Komendanta Głównego Państwowej Straży Pożarnej.
Sprawdź wyniki