XIII Droniada GZM Challenge 2026 · Relacja

Ogień i woda: usterka na panelu, kanonada na lotnisku

Oto nasz „dual-use” w praktyce. Jeden etap konkurencji „Ogień i woda” sprawdzał oko drona w zastosowaniach cywilnych, drugi jego słuch na potrzeby wojska. Przez dwa czerwcowe dni na lotnisku Gliwice-EPGL zawodnicy XIII Droniady GZM najpierw tropili usterki na panelu fotowoltaicznym, a potem — dosłownie — nasłuchiwali pola walki.

Konkurencja rozgrywana była w dwóch etapach. W „Ogniu” (etap basic) liczył się algorytm automatycznego wykrywania zmian na powierzchni panelu fotowoltaicznego — a właściwie trzech symulatorów: płyt ze spienionego PCV, na których nadrukowano siatkę niczym w Excelu, aby móc losowo umieszczać kolorowe kartki i precyzyjnie podawać ich współrzędne XY. W „Wodzie” (etap advanced) zadanie było znacznie trudniejsze i bardziej widowiskowe: system oparty na AI musiał rozpoznać ślady akustyczne emitowane z ukrytych kolumn głośnikowych, zlokalizować ich źródła, sfotografować cele i przesłać dane online.

Ogień — usterka do wypatrzenia

Pierwszy dzień upłynął pod znakiem inspekcji. Na stanowisku stał symulator panelu fotowoltaicznego, a zadaniem zespołów było wykryć i zgłosić zmiany, symbolizowane przez kartki 20 × 10 cm w kolorach czerwonym, niebieskim, zielonym, żółtym i pomarańczowym.

Brzmi prozaicznie, ale to właśnie takie rutynowe przeglądy są dziś jednym z najszybciej rosnących zastosowań dronów. Przy rosnącej liczbie instalacji fotowoltaicznych analityka oparta na zdjęciach z dronów i AI potrafi skrócić czas przeglądu nawet o 70% i obniżyć jego koszt o ok. 40% wobec inspekcji ręcznej, wyłapując przy tym usterki, które kontrola z ziemi zwykle pomija.

Aura nie rozpieszczała. „Idzie dysc, idzie sikawica / uleje, usiece dronowe lica” (zobacz zdjęcie) — można było pokpiwać, zerkając w niebo. Mimo deszczu maszyny i tak wzbijały się w powietrze („popada, to polecimy” (zobacz zdjęcie)). Patrzyliśmy z zaciekawieniem, jak nieźle radzi sobie przy tej pogodzie dron czeskiego zespołu Propellers from VSB (VŠB — Technická univerzita Ostrava). Aż się prosiło zakrzyknąć: „Ježíši, Marie! On letěl!” (zobacz zdjęcie).

Najlepiej z inspekcją poradził sobie zespół AGH Drone Engineering (79 pkt), przed Robotykami & KINO z Politechniki Łódzkiej (65 pkt) i Drużyną Raptors PL, również z Łodzi (53 pkt). Punkty dopisali sobie także AGH Avader oraz Propellers from VSB.

Woda — nasłuch pola walki

Drugiego dnia konkurencja pokazała swoje bardziej militarne oblicze. A było to tak. Sławek Kosieliński, prezes zarządu Fundacji Instytut Mikromakro i główny organizator Droniady, oprowadzał grupę swoich gości po zawodach. Nagle zaczęli się rozglądać w poszukiwaniu… czołgów. Przecież słychać, że jadą! Skrzypiały gąsienice i przekrzykiwali się czołgiści. Potem rozległy się strzały z wielkokalibrowego karabinu maszynowego, a po chwili do akcji wkroczyła armatohaubica Krab, waląc przed siebie pociskami 155 mm. Zaraz, zaraz — przecież nie było widać dymu, byliśmy na lotnisku aeroklubowym, o co chodzi?!

Jan Stojowski, przewodniczący Komisji Sędziowskiej, i Krzysztof Wierzbicki, nasz ekspert multimedialny, ukryli na ogrodzonym placu przylotniskowym trzy kolumny głośnikowe. Następnie Krzysiek nadawał przez nie ze swojego komputera różne odgłosy. Z puli sześciu próbek zespół losował trzy — od cieknącej wody i pożaru lasu po armatohaubicę Krab, bombę lotniczą, kolumnę pancerną i broń maszynową. Dron miał nie tylko usłyszeć, ale i rozpoznać typ dźwięku, wskazać położenie źródła, sfotografować cel i przesłać dane online.

Kluczowa była decyzja taktyczna: zespół wybierał między scenariuszem lądowania z wyłączonymi silnikami (ciszej, łatwiej, ale mniej punktów) a zawisem z włączonymi silnikami (trudniej odfiltrować własny hałas, lecz z premią punktową). To właśnie tu rozstrzygała się rywalizacja — i emocje. „Radość jest wielka, gdy czujniki zidentyfikują prawidłowo odgłosy kolumny czołgów albo kanonadę artyleryjską” (zobacz zdjęcie) — komentowaliśmy między sobą, i trudno o lepszy opis tej konkurencji.

Abażur na 7 metrach AGL

Gwiazdą „Wody” okazał się zespół Robotycy & KINO z Politechniki Łódzkiej, który wystartował naprawdę niezwykłym sprzętem — wielką platformą latającą, na której zamontowano coś w kształcie lampy stojącej z abażurem. W tym abażurze ukryto czujniki wykrywania dźwięku; usadowione wyżej, wyraźnie lepiej odbierały odgłosy z pola.

Sukces łodzian nie polegał jednak wyłącznie na przemyślanej konstrukcji. Równie ważne okazało się zaangażowanie studentów fizyki z innego koła Politechniki Łódzkiej — z Wydziału Fizyki Technicznej, Informatyki i Matematyki Stosowanej. To oni wskazali, jak zminimalizować odgłosy wirników drona. „Takie sojusze zawsze się nam wydawały rozsądne, ale musieliśmy czekać prawie 12 edycji Droniady, aby potwierdzić słuszność tych założeń” — mówi Sławomir Kosieliński. Efekt? Zwycięstwo w etapie advanced (56 pkt) i powrót „z tarczą z placu boju” (zobacz zdjęcie).

Wyniki i nagrody

O klasyfikacji końcowej zadecydował wynik łączny obu etapów. Zwycięzcą konkurencji „Ogień i woda” zostali Robotycy & KINO (Politechnika Łódzka), którzy w nagrodę otrzymali propozycję płatnego stażu u mecenasa konkurencji, firmy Smart EPC (otwiera się w nowej karcie). Drugie miejsce zajęło AGH Drone Engineering (Akademia Górniczo-Hutnicza) — nagrodzone odbiornikiem TR-1F firmy Aerobits (otwiera się w nowej karcie), a trzecie Raptors PL (Politechnika Łódzka), z modułem idME PRO tegoż producenta.

Konkurencja odbyła się pod mecenatem firm Smart EPC oraz Aerobits. Prace zawodników oceniała Komisja Sędziowska pod przewodnictwem Jana Stojowskiego, w składzie z Robertem Jędrzejczakiem.

„Ogień i woda” w jednej konkurencji połączyły dwa światy: cywilną inspekcję infrastruktury i wojskowe rozpoznanie akustyczne. To dokładnie ten dual-use, o który od lat chodzi Droniadzie — i który, jak widać, najlepiej wychodzi tam, gdzie spotykają się inżynierowie, fizycy i odrobina szaleństwa w kształcie abażura.

Pliki audio na etapie advanced „Woda”

W etapie advanced dron miał wykryć przez AI ślady akustyczne emitowane z trzech ukrytych kolumn głośnikowych, zidentyfikować typ dźwięku, zlokalizować źródło i przesłać dane online. Z puli 6 próbek zespół losował 3.

MP3 · 320 kbps 44 100 Hz · mono 3 × 30 s + przerwy 10 s = 110 s 6 próbek → losowane 3
01 Ciągły

Ciekąca woda

ciągły, jednostajny · Freesound (augustsandberg)

0:00 / 0:00
Pobierz MP3
02 Ciągły

Pożar lasu

ciągły, jednostajny · Freesound (newlocknew)

0:00 / 0:00
Pobierz MP3
03 Przerywany

Armatohaubica Krab

przerywany, 6 wystrzałów · Freesound (qubodup) + synteza echa

0:00 / 0:00
Pobierz MP3
04 Przerywany

Bomba lotnicza

przerywany, 5 eksplozji · Nagranie z Dnipra (soulkitchen)

0:00 / 0:00
Pobierz MP3
05 Ciągły

Kolumna pancerna

ciągły, jednostajny · BBC Sound Effects, 1968

0:00 / 0:00
Pobierz MP3
06 Przerywany

Broń maszynowa

przerywany, 5 serii · BBC Sound Effects, 1972

0:00 / 0:00
Pobierz MP3

Wyniki konkurencji „Ogień i woda”

Konkurencja pod mecenatem Smart EPC (otwiera się w nowej karcie) i Aerobits (otwiera się w nowej karcie)

Protokoły sędziowskie P-2 · Ogień i woda

Klasyfikacja końcowa to wynik łączny obu etapów — basic (9 czerwca) i advanced (10 czerwca). Poniżej oryginalne protokoły Komisji Sędziowskiej; uwzględniono wyłącznie zespoły, które stanęły na starcie.

Protokół sędziowski

P-2 · Ogień i woda

ETAP: basic

XIII Droniada

GZM 2026 · Gliwice EPGL

wtorek 9 VI 2026 · 14:00–16:00

Zespoły sklasyfikowane: 5 (kolejność alfabetyczna) · Sędzia prowadzący: Jan Stojowski

Protokół sędziowski Ogień i woda — etap basic
Lp. Nazwa zespołu Instytucja Trafione cele [szt.] Dokładność [%] Kary Wynik łączny Miejsce
1 AGH Avader AGH Kraków 25 4
2 AGH Drone Engineering AGH Kraków 3+5 79 1
3 Drużyna Raptors PL Politechnika Łódzka 1+0 53 3
4 Propellers from VSB VŠB – TU Ostrava (CZ) 25 4
5 Robotycy & KINO Politechnika Łódzka 1+5 65 2

Zasada rozstrzygnięcia: zwycięża zespół z najwyższą liczbą trafionych celów i dokładnością, po odjęciu kar.

Data, godzina: Gliwice, 10 VI 2026, godz. 17:20

Podpis Sędziego Głównego:

Jan Stojowski

Robert Jędrzejczak

Protokół sędziowski

P-2 · Ogień i woda

ETAP: advanced

XIII Droniada

GZM 2026 · Gliwice EPGL

środa 10 VI 2026 · 08:00–10:00

Zespoły sklasyfikowane: 2 (kolejność alfabetyczna) · Sędzia prowadzący: Jan Stojowski

Protokół sędziowski Ogień i woda — etap advanced
Lp. Nazwa zespołu Instytucja Trafione cele [szt.] Dokładność [%] Kary Wynik łączny Miejsce
1 AGH Drone Engineering AGH Kraków 0 25 2
2 Robotycy & KINO Politechnika Łódzka 1 56 1

Zasada rozstrzygnięcia: zwycięża zespół z najwyższą liczbą trafionych celów i dokładnością, po odjęciu kar.

Data, godzina: Gliwice, 11 VI 2026, godz. 19:30

Podpis Sędziego Głównego:

Jan Stojowski

Robert Jędrzejczak

Galeria — Ogień i woda w obiektywie

Detekcja akustyczna, symulatory paneli i niecodzienne konstrukcje — migawki z obu etapów konkurencji na lotnisku Gliwice-EPGL. Zdjęcia są ponumerowane i ułożone po kolei; kliknij dowolne, aby powiększyć.

Ježíši, Marie! On letěl! Zespół „Propellers from VSB” całkiem dobrze wypadł podczas tej konkurencji.
AGH Drone Engineering biegusiem na start!
„Propellers from VSB” — sąsiedzi z Technická Univerzita Ostrava.
Oto nasz symulator panelu fotowoltaicznego.
Idzie dysc, idzie sikawica / uleje, usiece dronowe lica.
Ludu mój! Czemu się spóźniasz? — Jan Stojowski, przewodniczący Komisji Sędziowskiej do swoich zawodników (prawdopodobnie :-))
Leci!
Jak poprawimy kod, to poleci lepiej.
Wykryj zmianę na panelu.
Pańskie oko drona tuczy — lider zespołu „Propellers from VSB” nadzoruje start.
Raptors PL próbuje swoich sił w detekcji.
Woda i ogień vel pobojowisko.
Popada, to polecimy.
Zespół „Robotycy & Kino” (Politechnika Łódzka) wystartował niezwykłym sprzętem — wielką platformą latającą, na której zamontował coś w kształcie lampy stojącej z abażurem.
W tym abażurze ukryto czujniki wykrywania dźwięku. Usadowione wyżej lepiej odbierały dźwięk.
Sukces robotyków z Łodzi polegał nie tylko na przemyślanej konstrukcji czujników, ale także na zaangażowaniu studentów fizyki z innego koła Politechniki Łódzkiej z Wydziału Fizyki Technicznej, Informatyki i Matematyki Stosowanej.
Takie sojusze zawsze się nam wydawały rozsądne, ale musieliśmy czekać prawie 12 edycji Droniady, aby potwierdzić słuszność tych założeń.
Radość jest wielka, gdy czujniki zidentyfikują prawidłowo odgłosy kolumny czołgów albo kanonadę artyleryjską.
„Robotycy & Kino” wracają z tarczą z placu boju.
A za zwycięstwo należała się nagroda — propozycja płatnego stażu u mecenasa konkurencji Smart EPC sp. z o.o.