IV Turniej „Fly to Rescue” o Puchar Komendanta Głównego PSP: znaleźć to jeszcze nie wszystko

W IV Turnieju „Fly to Rescue” o Puchar Komendanta Głównego Państwowej Straży Pożarnej wystartowało 76 pilotów — strażaków, żołnierzy, funkcjonariuszy Służby Ochrony Państwa, uczniów i studentów. To jedyna manualna konkurencja Droniady: pilot, drążek i zegar.

Wszystko dzieje się pod presją czasu. Pilot ma dokładnie 10 minut, żeby przelecieć swój tor, odnaleźć właściwe cele i przygotować dokumentację fotograficzną. Na trasie stoi 25 wiader. W dziesięciu z nich — a w sobotnim finale już tylko w pięciu — ukryto obrazy symbolizujące osobę zaginioną, ślad jej obecności albo dowód rzeczowy. Reszta to pułapki: fejki, które trzeba błyskawicznie odróżnić od prawdziwych celów. Tu nie wystarczy wystartować dronem. Liczy się koncentracja, dobre oko, opanowanie aparatury i szybkie podejmowanie decyzji.

Każde ujęcie ma znaczenie, bo w działaniach poszukiwawczo-ratowniczych jakość rozpoznania z powietrza potrafi przesądzić o skuteczności całej akcji. Trzeba znaleźć i zidentyfikować dokładnie 10 obrazów — ani jednego więcej, ani mniej. Żadnego fotografowania wiader na chybcika: kontrolę profesorskiej komisji przechodzą wyłącznie perfekcyjne, centralne kadry.

I tu zaczyna się najciekawsze. Najlepiej widać to w piątkowej rundzie punktowej, liczonej na bieżąco w kalkulatorze sędziowskim (otwiera się w nowym oknie). Ośmiu z szesnastu finalistów odnalazło komplet 10 obrazów — ale żaden z nich nie zamienił tego na choćby jeden kadr, który przeszedłby kontrolę komisji. Punkty, a wraz z nimi rozstawienie przed sobotnią drabinką, zgarniał ten, kto do trafnej identyfikacji dokładał perfekcyjne zdjęcie.

Runda punktowa TOP16 (piątek)

Dla każdego pilota: liczba znalezionych obrazów, liczba poprawnie sfotografowanych (perfekcyjny kadr) oraz czas przelotu.

znalezione obrazy (maks. 10) poprawnie sfotografowane
  1. 1. Piotr Suchy 66 pkt
    Znalezione 10/10
    Sfotografowane 4/10
    Czas 7:39
  2. 2. Piotr Piwowarski 65 pkt
    Znalezione 9/10
    Sfotografowane 5/10
    Czas 9:00
  3. 3. Mateusz · 6 bpd 62 pkt
    Znalezione 10/10
    Sfotografowane 3/10
    Czas 8:55
  4. 4. Damian Szewczyk 58 pkt
    Znalezione 10/10
    Sfotografowane 2/10
    Czas 7:43
  5. 5. Dominik Kozak 55 pkt
    Znalezione 7/10
    Sfotografowane 5/10
    Czas 9:44
  6. 6. Karol Sawczuk 54 pkt
    Znalezione 6/10
    Sfotografowane 6/10
    Czas 8:33
  7. 7. Jan Cytryniak 53 pkt
    Znalezione 9/10
    Sfotografowane 2/10
    Czas 8:46
  8. 8. Jakub Wąsowicz 53 pkt
    Znalezione 9/10
    Sfotografowane 2/10
    Czas 8:56
  9. 9. Mateusz · 18 bpd 50 pkt
    Znalezione 10/10
    Sfotografowane 0/10
    Czas 6:31
  10. 10. Piotr Żak 50 pkt
    Znalezione 10/10
    Sfotografowane 0/10
    Czas 6:31
  11. 11. Karolina · 63 blp 50 pkt
    Znalezione 10/10
    Sfotografowane 0/10
    Czas 6:42
  12. 12. Michał Kozikowski 50 pkt
    Znalezione 10/10
    Sfotografowane 0/10
    Czas 8:07
  13. 13. Szymon Romanek 50 pkt
    Znalezione 10/10
    Sfotografowane 0/10
    Czas 8:45
  14. 14. Tomasz · 63 blp 50 pkt
    Znalezione 10/10
    Sfotografowane 0/10
    Czas 8:53
  15. 15. Mateusz · 18 bpd 50 pkt
    Znalezione 10/10
    Sfotografowane 0/10
    Czas 8:54
  16. 16. Michał · 6 MBOT 50 pkt
    Znalezione 10/10
    Sfotografowane 0/10
    Czas 9:26

Prawdziwym sprawdzianem były jednak zagadki. Wszyscy chcieli „dorwać” ich autorkę, Kingę Dębską z Fundacji Instytut Mikromakro. Bo o jakie zdjęcie chodziło w poleceniu „Szukaj motocykli, na których ścigają się piraci drogowi”? Podpowiedzią była fotografia zwykłych motocykli — a w wiadrze ukryto policyjne. Albo „Szukaj gwiazdy”: na okazanym zdjęciu widniała gwiazda z alei sław w Hollywood, ale w wiadrze czekała… modelka w figurze zwanej gwiazdą. I killer pilotów: „Szukaj Króla Zygmunta nad flagami”. Kto zasugerował się okazanym mu zdjęciem czterech flag na masztach, nie miał szans — chodziło o Kolumnę Zygmunta w Warszawie podczas demonstracji związkowców. Słowem: przy lataniu trzeba myśleć. I to nieszablonowo.

Rywalizacja była zacięta. Turniej trwał trzy dni, a finał rozegrano już bezpośrednio w budynku Gliwickiego Centrum Edukacji Lotniczej — co dokładało emocji, bo jak latać w zamkniętej hali czterokilogramowym dronem DJI Matrice M30T? A jednak strażacy dali radę.

Rywalizacja rozstrzygnęła się w sobotę, w systemie pucharowym: 1/8 finału, grupy, półfinały i wielki finał. Puchar zdobył Dominik Kozak z Akademii Pożarniczej — i warto zapytać, dlaczego akurat on, a nie Damian Szewczyk z Raptors PL (Politechnika Łódzka) czy Karolina z 63 Batalionu Lekkiej Piechoty. Odpowiedź kryje się w liczbie perfekcyjnych kadrów. W grupie A Kozak wykonał ich sześć, Szewczyk cztery, a Karolina trzy — i to ona, z najmniejszym dorobkiem, odpadła już na tym etapie. W półfinale Kozak znów miał komplet i wygrał lepszym czasem, a w finale zdobył o jeden kadr więcej niż Szewczyk: siedem do sześciu. Runda po rundzie ta sama prawidłowość — dalej szedł ten, kto miał więcej pewnych zdjęć. Zasady całej rywalizacji opisuje regulamin Droniada Challenge 2026 (otwiera się w nowym oknie).

Klasyfikacja końcowa TOP 10 — sobotnia faza pucharowa

Etap, do którego dotarł zawodnik, liczba perfekcyjnych zdjęć i czas ostatniego pojedynku.

  1. 1
    Dominik Kozak
    finał zdjęcia 7 czas 22:26
  2. 2
    Damian Szewczyk
    finał zdjęcia 6 czas 21:50
  3. 3–4
    Piotr Żak
    półfinał zdjęcia 6 czas 22:04
  4. 3–4
    Mateusz · 18 bpd
    półfinał zdjęcia 6 czas 22:08
  5. 5
    Jakub Wąsowicz
    grupa B zdjęcia 5 czas 23:49
  6. 6
    Karolina · 63 blp
    grupa A zdjęcia 3 czas 22:20
  7. 7
    Piotr Suchy
    grupa B zdjęcia 4 czas 22:08
  8. 8
    Tomasz · 63 blp
    grupa A zdjęcia 2 czas 21:34
  9. 9–10
    Mateusz · 6 bpd
    1/8 finału zdjęcia 4 czas 4:48
  10. 9–10
    Karol Sawczuk
    1/8 finału zdjęcia 5 czas 12:16

Miejsce w TOP 10 wynika z etapu, do którego dotarł zawodnik; liczba zdjęć i czas dotyczą jego ostatniego pojedynku. Miejsca 3–4 i 9–10 dzielone. Żołnierze Wojska Polskiego występują pod imieniem i nazwą jednostki.

Dla strażaków ta metoda szkolenia nie była nowością — znali ją wcześniej. Dla żołnierzy i żołnierek okazała się nowym, pouczającym doświadczeniem: nie rozpoznawali dotąd na czas, na tak małym obszarze, zdjęć osób i przedmiotów ani nie wykonywali ich precyzyjnych fotografii. A gdy doszły do tego zagadki logiczne, musieli nie tylko pilotować, ale i kojarzyć fakty. Spodobało im się to tak bardzo, że zapowiadają rewanż — za rok chcą wygrać ze strażakami.

Klasyfikacja końcowa

TOP 10 IV Turniej „Fly to Rescue” o Puchar Komendanta Głównego PSP

  1. Miejsce 1.
  2. Miejsce 2.
  3. Miejsce 3.
  4. Miejsce 4.
  5. Miejsce 5.
  6. Miejsce 6.
  7. Miejsce 7.
  8. Miejsce 8.
  9. Miejsce 9–10.
  10. Miejsce 9–10.

Miejsca 9–10 są dzielone.

IV Turniej „Fly to Rescue” o Puchar Komendanta Głównego PSP

Galeria turniejowa

Najedź na zdjęcie, aby zobaczyć podpis — kliknij, aby powiększyć.