XIII Droniada GZM Challenge 2026, lotnisko Gliwice EPGL, 10 – 12 czerwca 2026, konkurencja pod mecenatem Metropolii GZM

Hydrolab — jak woda przyciąga drony

„Hydrolab” to konkurencja, w której drony stały się latającymi laboratoriami środowiskowymi. Zespoły przygotowywały misję w systemie KSID, doprowadzały automatycznie drona nad wskazany zbiornik, pobierały próbkę wody, badały od razu jej pH, temperaturę i przewodność, przesyłały dane i dowoziły próbkę do dalszych badań — im szybciej, tym lepiej, im skuteczniej, tym więcej punktów.

Zespoły najpierw walczyły w etapie basic, następnie zaś — już w gronie najlepszej trójki — w etapie advanced. O klasyfikacji końcowej zdecydowała suma punktów z obu etapów, czyli maksymalnie 200.

W etapie basic zespoły pobierały wodę z jednego z czterech basenów (tak, tak, dla psów…) rozstawionych na lotnisku, które napełnili strażacy z OSP Niewiesze. Wcześniej miejsca wyznaczył precyzyjnie Maciej Wojdat, sędzia Droniady Junior i turnieju „Fly to Rescue”, na co dzień student V roku geodezji górniczej Politechniki Śląskiej. Dzięki temu zespoły leciały do zbiorników jak po sznurku.

Jest ryzyko, jest zabawa

Basic miał przy tym wyraźny element strategii. Baseny stały w linii łamanej na 250, 500, 750 i 1000 metrów. Zespół przed startem deklarował dystans, z którego basenu lub basenów zamierza pobrać wodę. Miał również za zadanie sfotografować każdy mijany zbiornik. Stawka rosła liniowo: każde kolejne 250 metrów to +5 pkt za dystans i +3 pkt za zdjęcie basenu pośredniego, czyli równe 8 pkt. Lot na 250 m dawał w tych kategoriach najwyżej 11 pkt, na pełny kilometr — 35. Dystanse pośrednie były więc uczciwym kompromisem dla ostrożnych.

Jednakże wszystkie zespoły zadeklarowały lot do basenu na 1000 metrze i poleciały po pełną pulę. Warto podkreślić, że punkty za dystans przyznawano wyłącznie po dotarciu do zadeklarowanego zbiornika. Przeszacowanie własnych możliwości mogło słono kosztować. Krok dalej poszli tylko Raptorsi z Politechniki Łódzkiej — jako jedyni pobrali próbki z dwóch zbiorników, na 750 i 1000 metrze, sięgając po przewidzianą w regulaminie premię za pobór i badanie wody in situ.

Liczyło się najlepsze podejście zespołu, a przy równej liczbie punktów o kolejności decydował krótszy czas wykonania misji.

Którędy po wodę?

Do etapu advanced (piątek, 12 czerwca) awansowały AKL Politechniki Wrocławskiej, Absolute Edge (Politechnika Warszawska) oraz Raptors PL (Politechnika Łódzka), ponieważ przekroczyły próg jakościowy 60 punktów.

Pierwotnie plan zakładał, że zespoły polecą do zbiornika Nowe Gliwice na wschód od lotniska. Wyznaczyliśmy tam punkt oddalony od startu o 1850 metrów. Zespoły przeprowadziły tam wizję lokalną. „Houston, mamy problem” — mniej więcej tak by powiedzieli filmowo. W rzeczywistości użyli słów nienadających się do zacytowania. Otóż dron, gdy schodził nad lustro wody, tracił zasięg. Nie byliby w stanie zapobiec kąpieli (jakby co).

Przypuszczenia potwierdził również zespół Seweryna Macholli z Polskiej Agencji Żeglugi Powietrznej, dyrektora lotów i wiceprzewodniczącego Komisji Technicznej, oraz kpt. Marcin Klecz, krajowy koordynator ds. BSP w Komendzie Głównej PSP. Na dodatek zarządzający ATZ lotniska Gliwice nie zgodził się, aby przed godziną 21.00 jakikolwiek dron przecinał drogę kołowania w kierunku wschodnim.

W takiej beznadziejnej sytuacji po raz kolejny pomogli nam śląscy strażacy. W drugim końcu lotniska stanął basen strażacki z JRG Kobiór. Wody było w nim chyba nawet więcej niż w tamtym pokopalnianym zbiorniku :-). Należało jednak na nowo ustalić warunki gry.

Po Macieju Zawistowskim z Centrum Naukowo-Badawczego Ochrony Przeciwpożarowej im. Józefa Tuliszkowskiego, który musiał w czwartek wrócić do pracy, prowadzenie komisji sędziowskiej przejęli kpt. Marcin Klecz i autorka tej relacji. Zarządziliśmy, że każdy zespół ustali przed startem współrzędne geograficzne zbiornika, następnie zaś zaprojektuje misję w następujący sposób. Po starcie drony polecą w trybie autonomicznym do strażackiego zbiornika, wrócą, ponownie polecą i wtedy zaczną pobierać próbkę wody. Od razu po poborze zbadają jej pH, temperaturę i przewodność i prześlą dane, a z samą próbką przylecą do polowego laboratorium na dalsze badania. To było łącznie ok. 2200 metrów. I się zaczęło.

O dronie, który opił się wody

AKL PWr potwierdził klasę. Polecieli, pobrali próbkę, generalnie obyło się bez problemów. Ale już Absolute Edge za pierwszym razem nie trafił do zbiornika. Dopiero drugi lot zakończył się sukcesem. Natomiast misja Raptorsów dała asumpt do żartobliwych skojarzeń. A zresztą, znacie to?

Dron Raptorsów pił łapczywie wodę niczym radca Węgrowicz piwo w pewnej renomowanej warszawskiej jadłodajni.

— Józiu, przynieśno jeszcze piwa. A która to butelka? — Szósta, panie radco. Służę piorunem!… — odpowiadał Józio. — Już szósta?… Jak ten czas leci!…

Cyt. za: Bolesław Prus, „Lalka”.

A gdy kolejny łyk się przeciągał, nagle dron uznał, że trzeba się wykąpać w tym oceanie H2O. Zniżał się coraz szybciej i zaczęło się robić coraz bardziej niebezpiecznie. W ostatniej chwili Damian Szewczyk, pilot Raptorsów, przerwał działanie algorytmu, przejął kontrolę nad sterami i poderwał drona w górę. To był mistrzowski manewr. Niestety, dron już miał mocno w czubie. Zaczął wracać do laboratorium zygzakiem, wesoło majtając w prawo i lewo sondą na długiej linie. Po chwili runął w trawę jak długi.

Leżę, leżę Uwaliłem się jak zwierzę Czystą wodą

Jaki z tego płynie morał?

Nie pijze ty, dronie, wody, Bo ta woda tobie szkodzi. Lepiej ty się napij wina, To jest lepsza medycyna. 🙂

Post scriptum: ta maszyna miała wystartować wieczorem w konkurencji „Sztafeta VI”. Zespół musiał jednak zmienić drona. Nie przeszkodziło to Raptorsom wygrać rywalizację.

Zwycięzcy

Zwyciężył — po raz trzeci z rzędu — Akademicki Klub Lotniczy Politechniki Wrocławskiej: 176/200 pkt (basic 85 + advanced 91), przed Absolute Edge z Politechniki Warszawskiej (157/200; 85 + 72) i Raptors PL z Politechniki Łódzkiej (135/200; 65 + 70). Cała trójka przekroczyła próg jakościowy 60%, co uprawniało do nagród pieniężnych Metropolii GZM w łącznej wysokości 9500 zł (5000 / 3000 / 1500 zł). Zwycięzca otrzymał ponadto statuetkę Droniadki — nagrodę honorową konkurencji.

Zobacz zwycięską misję AKL PWr w Folwarku Łękuk podczas konkursu projektowego Droniady Hydrolab we wrześniu 2025 roku.

Wyniki konkurencji „Hydrolab”

1. miejsce

Akademicki Klub Lotniczy

Politechnika Wrocławska

176/200 pkt

Basic 85 + advanced 91. Trzecie zwycięstwo w „Hydrolabie” z rzędu. Komplet punktów za pobór i analizę wody oraz statuetka Droniadki — nagroda honorowa konkurencji.

Nagroda GZM: 5000 zł

2. miejsce

Absolute Edge

Politechnika Warszawska

157/200 pkt

Basic 85 + advanced 72. Prawdziwy rollercoaster: awaria za awarią i błyskawiczne naprawy. Komplet punktów za przygotowanie misji, zarządzanie i nawigację GPS.

Nagroda GZM: 3000 zł

3. miejsce

Raptors PL

Politechnika Łódzka

135/200 pkt

Basic 65 + advanced 70. Pełna dokumentacja fotograficzna i bezbłędna nawigacja; punkty odebrał dopiero dramatyczny finał poboru próbki.

Nagroda GZM: 1500 zł

Etap basic — pełna klasyfikacja

Czwartek, 11 czerwca 2026, godz. 09:15–18:00 · lotnisko Gliwice EPGL · liczyło się najlepsze podejście zespołu · awans do etapu advanced: wynik powyżej 60 pkt

Przy równej liczbie punktów o kolejności decydował krótszy czas wykonania misji — stąd pierwsze miejsce AKL (7:47) przed Absolute Edge (9:02).
Miejsce Zespół Punkty Czas misji
1. Akademicki Klub Lotniczy (Politechnika Wrocławska) 85 7:47
2. Absolute Edge (Politechnika Warszawska) 85 9:02
3. Raptors PL (Politechnika Łódzka) 65
4. SKN Falcon 49
5. High Flyers 46
6. Robotycy & KINO 45
7. AGH Avader 44
8. KNR Drone 40

Etap advanced i klasyfikacja końcowa

Piątek, 12 czerwca 2026 · lotnisko Gliwice EPGL · o klasyfikacji końcowej decyduje suma punktów z obu etapów (maks. 200)

Wszystkie trzy zespoły przekroczyły próg jakościowy 60% uprawniający do nagrody pieniężnej GZM.
Miejsce Zespół Uczelnia Basic Advanced Wynik łączny
1. Akademicki Klub Lotniczy Politechnika Wrocławska 85 91 176 / 200
2. Absolute Edge Politechnika Warszawska 85 72 157 / 200
3. Raptors PL Politechnika Łódzka 65 70 135 / 200

Nagrody. Metropolia GZM ufundowała w konkurencji „Hydrolab” nagrody pieniężne w łącznej wysokości 9500 zł (5000 / 3000 / 1500 zł), przyznawane zespołom, które przekroczyły próg jakościowy 60%. Zwycięzca otrzymał ponadto statuetkę Droniadki — nagrodę honorową konkurencji.

Jak liczono etap advanced: kategorie I–VII — przygotowanie misji w KSID, zarządzanie misją, nawigacja GPS, dokumentacja fotograficzna oraz pobór i analiza wody — dały maksymalnie 80 pkt, a premie P1–P4 (m.in. podgląd wideo online, precyzja lokalizacji, ranking czasowy) dodatkowe 20 pkt. Stąd wynik etapu do 100 pkt, a wynik łączny obu etapów — do 200 pkt.

XIII Droniada GZM Challenge 2026

„Hydrolab” w obiektywie

Od napełniania basenów przez OSP Niewiesze po statuetkę Droniadki — tak wyglądały dwa dni zmagań z wodą, wiatrem i własnymi dronami na lotnisku Gliwice EPGL.

Zdjęcia ułożone są chronologicznie — numery prowadzą od przygotowań (1) do dekoracji zwycięzców (16). Kliknij zdjęcie, aby powiększyć; w podglądzie działają strzałki i klawisz Esc.